Wall Plug Fibaro vs. Wall Plug NEO CoolCam – test i opinie

przez | 07/11/2020

Pierwsze co rzuca się w oczy, gdy weźmiemy się za porównanie Wall plugów Fibaro i CoolCam jest oczywiście różnica w cenie. Za jedno urządzenie od Fibaro można kupić dwa urządzenia CoolCam.

Wall plug Fibaro

Dzięki Fibaro protokół z-wave jest w Polsce bardziej znany i do niedawna firma nie miała konkurencji jeśli chodzi o bezprzewodowe systemy domu inteligentnego. Rynek podąża jednak za potrzebami klienta, dlatego obecnie poza z-wave mamy do wyboru inne protokoły łączności bezprzewodowej. Całkiem nieźle radzi sobie m.in. ZigBee czy też Tuya. Za nimi przemawia również cena urządzeń, które potrafią być nawet o połowę tańsze niż urządzenia z-wave. Czy są lepsze, stabilniejsze niż z-wave? Tego nie wiem. Jeśli ktoś z Was miał okazję korzystać z różnych rozwiązań bezprzewodowych to zachęcam do podzielenia się opinią w komentarzu.

Wall plug Fibaro jest na pewno ładny, ma elegancki kartonik i kolorowe podświetlenie LED. I właśnie to podświetlenie LED to jedyna, zauważalna cecha odróżniająca go od Wall pluga CoolCam. Mam oba urządzenia i nie zauważyłem różnic w ich działaniu. Oba spełniają swoje funkcje wyśmienicie. Samo podświetlenie LED to dla mnie zbędny bajer i jeśli powoduje on o 100% wyższą cenę Wall pluga Fibaro od Wall pluga CoolCam to ja mówię: nie dziękuję.

Wall plug NEO CoolCam

Zarówno urządzenie Fibaro, jak i CoolCam mają ograniczenie do 2500W. Do podstawowych zastosowań domowych jest to w zupełności wystarczające. No chyba, że ktoś chce podpiąć piekarnik lub płytę indukcyjną. Wtedy będzie miał problem.

Nie zauważyłem, aby któreś z tych urządzeń cechowało się lepszym zasięgiem. Żaden z nich mnie nie zawiódł, nawet podczas testów kiedy centralka była na innym piętrze domu niż Wall plug.

Wall plug CoolCam (choć podejrzewam, że Fibaro również) może działać jako pośrednik w przekazywaniu zapytań urządzenia z-wave do centralki i z powrotem. Dzięki temu możemy zwiększyć zasięg sieci, eliminując „czarne dziury” w mapie zasięgu sieci. To bardzo przydatna funkcja i dostajemy ją tak jakby w gratisie. Nie jest to takie bez znaczenia ponieważ repeater’y sieci z-wave potrafią kosztować tyle co Wall plug, a ten ostatni robi nam to za darmo.

Jestem niemal pewien, że Wall plug Fibaro również posiada taką funkcję. Zakładam, że jest to cecha protokołu z-wave i „powtarzaczem” jest każde urządzenie zasilane z sieci, nie z baterii.

Może rosnąca popularność innych protokołów komunikacji w sieci urządzeń inteligentnego domu spowoduje unormowanie cen urządzeń z-wave. W końcu nic nie wpływa lepiej na decyzje o obniżkach niż konkurencja. Zwłaszcza ta, która prężnie się rozwija i wymaga dużo niższych nakładów finansowych.

Już główny trzon sieci, którym jest centralka można mieć w przypadku technologii ZigBee za cenę w okolicach 100 zł. Za najtańszą centralę Fibaro zapłacimy sporo ponad 1000 zł. Są oczywiście alternatywne centrale z-wave jak choćby Vera, Zipato czy Domoticz, ale o nich się nie wypowiadam, bo nie miałem okazji do przetestowania.

Firmware centralek Fibaro jest może dość powolny (przynajmniej na pierwszych centralkach Fibaro Home Center Lite), ale jest za to ładny i często aktualizowany. Podczas aktualizacji poprawiane są oczywiście błędy, ale także dodawane szablony urządzeń z-wave innych firm.

Swój głos oddaję jednak na Wall plug firmy CoolCam. Tak duża różnica w cenie ma znaczenie.

Jedna myśl nt. „Wall Plug Fibaro vs. Wall Plug NEO CoolCam – test i opinie

  1. Marek

    pierwszy wallplug kupiłem przed bożym narodzeniem żeby sterować lampkami przed domem, oczywiście sam wallplug był zamontowany w garażu a nie na zewnątrz bo wodoodporny nie jest. przed zakupem przeczytałem opinie na temat coolcam oraz fibaro. zdecydowałem się jednak na coolcam. cena niższa o plus minus 50% a jedyne z czego rezygnujemy to faktycznie tylko to podświetlenie zależne od mocy prądu wyciąganego z pluga. od tego czasu dokupiłem 5 kolejnych wallplugów coolcama i wszystkie sprawują się bez zarzutu, jak na razie. kupiłem też kilka innych produktów z-wave z tej firmy i muszę powiedzieć, że jestem zadowolony. ten komentarz to taka mała podpowiedź dla tych którzy też zastanawiają się co kupić i czy coolcam to nie jakieś awaryjne badziewie. nie ma się nad czym zastanawiać. to dobry sprzęt za rozsądną kasę.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *